Nasz obóz w Funce

1

22.06.2019 r. 32 wychowanków Świetlicy Terapeutycznej  z Sępólna Krajeńskiego jak co roku wyruszyło na obóz terapeutyczny do Harcerskiego  Centrum Edukacji Ekologicznej w Funce, nazywanej przez wszystkich „Funią”.

W tym roku rekordowa ilość wychowanków, bo aż 16 do Funki pojechało pierwszy raz. Były to naprawdę wielkie emocje, bo nie jest to wyjazd do super komfortowo wyposażonego ośrodka z klimatyzacją i Xboxami, my stawiamy na survivalowe warunki – ogromne stare sosny, drewniane domki, piękne jezioro charzykowskie i niesamowity mikroklimat, gdzie rosną rzadkie mchy, porosty, a nawet Rosiczki, rośliny żywiące się owadami. Właśnie w takich niepowtarzalnych okolicznościach przyrody przebywaliśmy całe 8 dni. Ośrodkowa stołówka przywitała nas zapachem smacznego obiadu, a potem… to już tylko same atrakcje.

Pływaliśmy ogromnymi „DZ”, łodziami podobnymi do tych, którymi morza przemierzali Wikingowie, uczyliśmy się pływać kajakami, niesamowicie zaciekawiły nas zajęcia z ornitologii, dendrologii i entomologii. Te ostatnie przyprawiły nas o dreszcze, kiedy mogliśmy wziąć do ręki olbrzymiego Karaczana, który dreptał sobie zadowolony po naszych dłoniach. Na zajęciach twórczych powstały sznurkowe bransoletki z makramy,  obozowe  proporczyki  przedstawiające piękno przyrody.  Mieliśmy też  podchody, gdzie szukanie strzałek i ukrytych wiadomości podnosiło nam skutecznie adrenalinę, a co najważniejsze uczyło nas współpracować ze sobą  w grupie. W tym roku pogoda nas totalnie rozpieszczała, więc prawie codziennie zabierając z obozowiska ze sobą górę dmuchanych gadżetów wędrowaliśmy na kąpielisko.  Woda była fantastyczna, jedynie co nas ograniczało, to decyzje wychowawców i ratownika, że wchodzimy do wody po 10 osób, no cóż, bezpieczeństwo najważniejsze! A jak już o tym mowa, to na pewno zapamiętamy też odwiedziny strażaków i pokaz sprzętu strażackiego.

Każdy dzień zaczynaliśmy i kończyliśmy społecznością terapeutyczną, która oprócz zajęć stanowi ważny element pracy z wychowankami. To na społeczności omawialiśmy ważne dla nas sprawy bieżące, sprawy trudne i sprawy, o które każdy mógł swobodnie zapytać i odnieść się do aktualnie omawianego problemu. Jak co roku nie obyło się bez ogniska; śpiewy przy dźwiękach gitary  pozwoliły choć na chwilę odpocząć od zajadania pieczonych kiełbasek. Zakończenie obozu, to refleksje wychowanków co zapamiętają z tych obozowych dni i nocy, ale też dyplomy i upominki w postaci pięknych plecaków, koców i słodyczy. Tak wyposażonemu wychowankowi – survivalowcowi nie straszny żaden bór!

Organizatorem obozu terapeutycznego było Stowarzyszenie „Dorośli-Dzieciom” i Świetlica Terapeutyczna. Dofinansowanie w procedurze konkursowej otrzymaliśmy z Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Gminy Sępólno Krajeńskie. Wychowawcy dziękują wszystkim uczestnikom za ten fantastyczny obozowy czas, za przetrwanie w leśnej głuszy bez rodziców i za codzienny uśmiech!!!
Szczególne podziękowania kierujemy też do naszych nieocenionych wolontariuszy, byli z nami – Maria i Ana z Hiszpanii, Vaid z Czeczenii, i Mikail z Turcji.